~~~  F r i s b e e   ~~~


 

Początki:
 

Zaczynając zabawę z frisbee musimy zdać sobie sprawę, że najważniejszą rzeczą, jaką musimy opanować jest poprawne wyrzucanie frisbee. Jest to sport bardzo kontuzyjny dla psa, w momencie, kiedy dyski są wyrzucane w zły sposób, kiedy pies zamiast złapać go lekko nad ziemią, musi hamować, ślizgać się, skręcać by dopaść źle rzucony dysk.

 

Druga ważna rzecz to aport. Pracujemy nad aportem codziennie bawiąc się ze szczeniakiem szmatką w przeciąganie. Pozwalamy mu wygrywać, nigdy go nie gonimy żeby oddał nam szmatkę, zawsze staramy się tak rozbawić go samym przeciąganiem by chciał do nas wracać i bawić się dalej. Kolejnym etapem jest bliziutkie wyrzucanie szmatki (najlepiej w wąskim przejściu np. przedpokoju tak by nie mógł nas ominąć wracając). Staramy się zachęcać szczeniaka na różne sposoby by do nas z nią zechciał wrócić (możemy nawet położyć się na podłodze i robić psie gesty zachęcające do zabawy np.tzw. ukłon lub też "podrzucać głową”), wszystko, co pomoże w przywołaniu szczeniaka jest ok.

 

Pamiętamy by nigdy nie dopuścić do sytuacji kiedy szczeniak zabawą się znudzi !!!

Zawsze kończymy w momencie, kiedy będzie miał niedosyt zabawy.


 

Podstawowe komendy:



1. Przynieś

Kiedy szczeniak zaczyna nam już przynosić szmatkę zaczynamy powoli zamieniać szmatkę na inne przedmioty pluszowego misia, piłeczkę na sznurku, gumowe frisbee (trixi) lub miękkie (soft) zostajemy na razie przy przedmiotach którymi nadal będzie można się przeciągać. W tym czasie również zaczynamy nazywać za każdym razem moment powrotu psa z przedmiotem, mówiąc „przynieś”.

 2. Obieg

W tym czasie zaczynamy już uczyć obiegu – przekładając przedmiot za nogami tak by szczeniak za nim podążał – wydając komendę obieg, uczymy również w między czasie różnych komend by pies w nauce nie popadł w rutynę i nie robił wszystkiego „na pamięć”.

Bardzo ważne jest by nagradzać szczeniaka za wszystkie dobrze wykonane komendy „przeciąganiem” i na początku smakołykiem.

3. Ósemka.

Przechodzenia miedzy nogami (slalomu) w kształcie ósemki uczymy w taki sam sposób jak obiegu, przekładając frisbee, piłeczkę lub smakołyk miedzy nogami tak by pies za dłonią podążał.

 
4. Puść

By szczeniak oddał nam frisbee po skończonym przeciąganiu nachylamy się nad nim, zastygamy w bezruchu i czekamy na reakcje. Pierwszą reakcją szczeniaka powinno być zaciekawienie – dlaczego się nie przeciągamy – i spojrzenie na przewodnika, w tym celu musi podnieść głowę czyli puścić nasze nieruchome (trzymane przez nas w jednej pozycji w bezruchu) frisbee, jeżeli tak się stanie wydajemy komendę „puść” i zaczynamy zabawę w przeciąganie od nowa nagradzając w ten sposób szczeniaka. Jeżeli sposób nie zadziała na upartego osobnika, próbujemy metodą na smakosia, czyli zwykłe przekupstwo. Podkładamy smakołyk szczeniakowi pod nos i czekamy, aż wypuści frisbee wtedy wydajemy komendę „puść” i nagradzamy smakosiem.

Komenda puść przyda się nam bardzo, ponieważ przy zabawie we frisbee czasami pies ma nam przynieść frisbee pod nogi czasami puścić daleko od nas i biec po następne a czasami oddać do ręki. Jest to przydatna komenda nie tylko przy frisbee ale i w życiu codziennym, kiedy pies złapie nam jakiś smaczny kąsek na dworze i będziemy chcieli by to zostawił komenda „puść” tez się nada.


5. Catch (Złap)

Od początku kiedy zaczynamy zabawę w przeciąganie moment kiedy pies chwyta frisbee nazywamy („catch” lub „złap”). Szczeniak nie będzie umiał łapać nam frisbee w locie od początku, trzeba go tego nauczyć. Pierwszy etap to nauczenie go złapania z ręki, później dopiero bliziutkie wyrzuty i z czasem coraz dalsze. Zawsze za dobrze złapany i chwycony dysk nagradzajmy psa szarpaniem wtedy nigdy nie straci ochoty by je łapać.
Oczywiście to są przykładowe komendy jakie możemy psu wydawać, zawsze można je zmienić i dopasować do własnych potrzeb.

6.  Skupianie uwagi.

Ważną i przydatną rzeczą jest nauczenie psa skupiania uwagi na sobie. Pies ma być w nas "wpatrzony", oczekiwać kolejnych poleceń, musi umieć skupić uwagę na nas i na wykonaniu zadania. Pierwszym etapem do osiągnięcia sukcesu jest nauczenie go patrzenia nam w oczy.  Bierzemy smakosia obiema rękami podstawiamy pod nos szczeniaka i pomalutku rozsuwamy dłonie w obie strony. Szczeniak będzie chciał zdobyć smaczka podążając nosem raz za jedna raz za drugą dłonią, my czekamy aż choć na ułamek sekundy popatrzy nam w oczy wtedy automatycznie podajemy mu smakołyk. W późniejszym etapie dłonie ze smakołykiem zastępujemy szmatką, piłeczką lub frisbee nadal ucząc go by wyczekiwał "wpatrzony w nas"  na komendę, na zabawę.

Toczące się frisbee na rancie czyli tzw. wyrzucanie „rollerów”.

Jestem przeciwniczką takiego sposobu wyrzucania dysku szczeniakowi. Hamowanie i „wślizgi” jakie potrafią szczeniaki robić przy łapaniu „rollerów” są bardzo kontrowersyjne, moim zdaniem kontuzyjne i nie polecam tego typu rzutów. Lepsze jest uczenie szczeniaka łapania dysku blisko przy ciele z ręki i jak tylko szczeniak zrozumie, o co chodzi, bliskie wyrzucanie płasko nad ziemią. Do tego jednak musimy nauczyć się poprawnie rzucać dyskami.


Tu można zapoznać się z osiągnięciami soprtowymi naszych psów uczonymi metodami podanymi wyżej :)